Dodatnie temperatury na termometrach. W końcu. Niech to wszystko szybko się stopi, asfalty i ścieżki wyschną, bo rower już nie może doczekać się swojej kolejki.
Zima powoli odpuszcza, a w głowie coraz częściej pojawiają się trasy, które dawno nie widziały moich kół. Jeszcze chwila cierpliwości, kilka suchych dni i będzie można wrócić na dwa kółka.



