Czy sarnę można oswoić? Tak, żeby chodziła za człowiekiem jak pies, na spacery, na fotografowanie… i pozowała na przykład w różnych miejscach do zdjęć?
Oczywiście, że nie, ale ta ze zdjęcia ewidentnie mnie prześladowała. Spotykałem ją dwukrotnie. Za pierwszym razem chwilę uważnie mi się przyglądała, a potem w te pędy zwiała, ale za drugim niespiesznie spacerowała, nie zwracając na mnie większej uwagi.
Przynajmniej mi się tak wydawało. A może po prostu zachód słońca tak ją zauroczył, że ja zeszedłem na dalszy plan.




