Poranek w lesie

Czy jeszcze do wczoraj moje okolice były jednymi z nielicznych prawie bez śniegu? Owszem. Podczas gdy w całym kraju leżała mniejsza lub większa pokrywa śnieżna, u mnie nie było go wcale, albo miejscami tyle co na lekarstwo.

Za to światło było przecudowne. Dlatego poniedziałkowy poranek spędziłem na szwendaniu się po lesie. I im dalej wchodziłem w las, tym bardziej doceniałem ten spokój i ciszę, jaką daje zimowy las i to nawet taki bez śniegu.

Słońce ładnie rysowało światłem pnie i gałęzie. Udało się też natknąć na stadko byków jeleni, te jednak przemknęły tylko między drzewami, więc fot brak.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

  1. agnecha's awatar

1 Comment