– Witek, powiedz szczerze, NAPRAWDĘ było tak różowo? Przecież to niemożliwe!
– No naprawdę. I z całego serca polecam ci wstać kilka razy przed świtem, pójść albo podjechać w jakieś losowo wybrane miejscówki i sprawdzić naocznie, jak kolorowe potrafią być poranki. Nie jeden raz i nie dwa, ale kilka, kilkanaście – a kiedyś na pewno uda ci się na takie trafić. Wystarczy troszkę poobserwować prognozy pogody, żeby w końcu wstrzelić się w te tak bajkowe warunki.




