Jak sowa

Tak zwana niebieska godzina. Kiedy jeszcze słońce jest za horyzontem, ale już jest odrobinę jasno. Oczy może jeszcze nie rozróżniają wszystkich szczegółów, ale aparat podczas dłuższego naświetlania tak . I to właśnie wtedy kolory są najbardziej nierzeczywiste . Trochę żal, że człowiek nie widzi po ciemku tak dobrze jak na przykład sowa. Wtedy mógłby się takimi kolorami delektować na gołe oko, bez potrzeby używania aparatu, do wyciągnięcia barw.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz