Szron, mgiełka i akacje – poranna magia!

Niedziela. Trzeci raz z rzędu wstawiam zdjęcia z tego samego poranka. Tak, dobrze widzicie, znowu akacje. Ale narobiłem tyle tych zdjęć, że nie mam serca ich po prostu usunąć! Jakbym miał nie pokazać wam tego niesamowitego nieba w kolorach różowo-czerwono-pomarańczowych, to byłby grzech i to ciężki!

W powietrzu ta lekka, prawie eteryczna mgiełka, jakby chmurki były zaproszeniem do tańca, a szron na trawie – bajkowym dodatkiem do całego spektaklu.

Chciałem napisać, że dźwięki poranka były jak najdelikatniejszy koncert skrzypiec, ale było tak cicho, że jedynie odgłos moich kroków na lodowatej ziemi mącił tę magiczną ciszę.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz