Wjechałem do tego lasu i pierwsza myśl, że coś przespałem. Kiedy się pojawiły te kolory?!? Zaraz jednak przypomniałem sobie, że przecież nie wszędzie tak jest, a ten zakątek był wyjątkowy. Z niecierpliwieniem czekam na lepszą pogodę, wsiadam na rower i uderzam na poszukiwania podobnych miejsc w moich okolicznych lasach.




