Można nie lubić śniegu, ale zaraz po opadach, kiedy widoki okraszone są dodatkowo porannym światłem można się zakochać w tych białych krajobrazach.
Wracając do domu z porannego fotografowania zrobiłem to zdjęcie we własnym ogrodzie. Zagrało wszystko – słońce, zaspy i odpowiednia ogniskowa. Potem po zachwytach pozostało już tylko zabrać się za łopatowanie 😀























