Kolory nieboskłonu

Słońce wstało chwilkę temu. Jadę i widzę jak niebo z minuty na minutę robi się coraz bardziej kolorowe. Przyjemny chłodek poranka napędza mnie do aktywności. Potem będzie dużo dużo goręcej.

Wypatruję miejscówki, gdzie mógłbym uwiecznić ten spektakl natury. Spektakl, który wydaje się być tylko i wyłącznie dla mnie. Wszędzie jest cicho i wszyscy jeszcze śpią. Dojeżdżam do obszernej łąki poodgradzanej palikami. To już ostatni moment na utrwalenie tego widowiska. Na łące w gratisie dostaję niskie mgiełki odbijające kolory nieboskłonu.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz