W tym roku nie mam tyle szczęścia do fotografowania wschodów i zachodów Księżyca, co w ubiegłym. 25 września próbowałem złapać wschodzący Księżyc, ale pojawił się jedynie na krótką chwilę w niewielkiej dziurce w chmurach.

Z kolei 5 października złapałem zachodzące słońce za tym samym, górującym w okolicy kościółkiem.

Dodaję jeszcze dwie fotografie tego obiektu wczesnym wieczorem i późnym rankiem.


FOT. WITOLD OCHAŁ GÓRA ROPCZYCKA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI KRAJOBRAZ, SŁOŃCE KSIĘZYCA ZACHÓD WSCHÓD
