Wróciła ładna pogoda – poranek bezchmurny, a popołudnie tylko z nielicznymi chmurami. Przyjemna, dwucyfrowa temperatura i niezbyt zimny wiaterek. Idealne warunki do wędrowania po naszym Pogórzu Strzyżowskim. Dziś nie rower, a na własnych nogach.
Po porannej dziewięciokilometrowej przebieżce sił zostało tylko na spacer, a i na jutro przydałoby się nieco energii, bo jeśli tylko pogoda dopisze, to trzeba odpalić i rower. Korzystać, korzystać i jeszcze raz korzystać z pięknej aury!




