W ostatniej chwili

Wyszedłem z pracy i serce mi się krajało, jak zobaczyłem co się dzieje na niebie. Jechałem, a tam mimo że słońce zaszło chwilę temu ciągle utrzymywały się kolory. Po powrocie zabrałem aparat i jeszcze wyskoczyłem opodal spróbować zrobić zdjęcie. Było dokładnie godzinę po zachodzie słońca i dookoła egipskie ciemności. Wybór odpowiedniego kadru, długa ogniskowa i czas naświetlania około jednej minuty zrobiły swoje. Udało się uchwycić resztki kolorowego nieba.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZAGORZYCE SŁUGI CZAS NAŚWIETLANIA CZERWONE NIEBO ZACHÓD SŁOŃCA ZMROK

%d blogerów lubi to: