Z brzozami za pan brat

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam brzozy (Betula L.). W samym ogrodzie rośnie ich u mnie około trzydziestu sztuk. Od dużych, które mają z ćwierć wieku do malutkich, które sadziłem rok temu.

Chodząc na makrołowy zazwyczaj przechodzę przez brzozowy zagajnik, a ostatnio trafiłem na fajne światło.

Róż na niebie

W weekend pogoda była pod psem. Co prawda nie padało, ale niebo było zasnute chmurami. Dlatego, kiedy późnym popołudniem zaczęło się przejaśniać, czym prędzej ubrałem trampki, wziąłem pod pachę aparat i ruszyłem na spacer. Nagrodą było podziwianie różowego nieba.

%d blogerów lubi to: