Deszczowy ogródek

Po prawie dwóch tygodniach w miarę słonecznej pogody mieliśmy kilka nieprzyjemnych i mokrych dni. Pewnie to dobrze, bo przyroda potrzebowała tej dawki wody, żeby wystartować jeszcze szybciej. Podczas któregoś deszczowego dnia zaglądnąłem do ogródka.

Przeprowadzka wymuszona | Zgarb rogaty

Przez kilka czerwcowych dni mieszkał sobie na ogrodowych irysach zgarb rogaty. Później zmienił miejsce zamieszkania, może i dlatego, że zbyt często go „nękałem” zdjęciami. Widać nie miał ochoty na zaistnienie na fotoblogu…


Zgarb rogaty (Centrotus cornutus)

Zgarb rogaty (Centrotus cornutus)

Zgarb rogaty (Centrotus cornutus)

Owady się budzą

Nie tylko kwiatki zwiastują rychłą wiosnę. W ciągu ostatnich dni spotkałem już pierwsze owady.

W poniedziałek spotkałem… piórolotka. Wylądował znienacka na krokusach, którym akurat robiłem zdjęcie. Na łodyżce ciemiernika siedziała sobie malutka biedronka. Na trzepaku siedziała sobie mucha ze swoją niewielką zdobyczą. Tuż obok swój żywot przedwcześnie zakończyła ochotka. W domu obudził się złotook i przysiadł na zielonej ścianie w nadziei, że nikt go nie zauważy. Niestety został wyproszony do piwnicy.

Znak nieomylny | Śnieżyczka

Pierwsze śnieżyczki zakwitły już tydzień temu. Ale jakoś ociągałem się z ich sfotografowaniem, a później z zamieszczeniem wpisu. W niedzielę korzystając z ładnej pogody zaszedłem do ogródka aby je uwiecznić. W zeszłym roku były o podobnej porze.

%d blogerów lubi to: