Sceneria katastroficzna

Wczoraj wieczorem nie mogłem narzekać na warunki do fotografowania. Po pochmurnym dniu niebo na zachodzie zaczęło się odsłaniać, a po wschodniej stronie miałem malowniczą chmurę, które pospiesznie przesuwała mi się nad głową. I chwała jej za to, bo w połączeniu ze światłem niskiego słońca powstała niesamowita sceneria.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA METEOFOTOGRAFIA CHMURA PODŚWIETLONA WIECZORNYM SŁOŃCEM ZŁOTA GODZINA

Do ostatniej chwili

Kolejny dowód na to, że warto czekać jeszcze z pół godziny po zachodzie słońca, bo dopiero wtedy mogą dziać się na niebie najciekawsze rzeczy. Tak było i tym razem. Ni stąd ni zowąd na niebie pojawiły się intensywne promienie zmierzchowe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA PROMIENIE ZMIERZCHOWE NIEBIESKA GODZINA PO ZMIERZCHU

Biała tęcza

Święto. 15 sierpnia. Dzień wolny od pracy. Na Zniesieniu w Przemyślu pusto. Ani żywego ducha. W dole morze chmur (https://witoldochal.blog/2019/08/23/morze-chmur-nad-przemyslem/). Zanim poszedłem na zachodnią stronę wzniesienia, gdzie sfotografowałem dwa w jednym, białą tęczę i widmo Brockenu (https://witoldochal.blog/2019/08/17/biala-tecza-i-widmo-brockenu/) podziwiałem samą białą tęczę. Chwili, kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy an żywo długo nie zapomnę. A przypominały mi będą o tym na pewno poniższe fotki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKA OPTYCZNE BIAŁA TĘCZA PRZEMYŚL ZNIESIENIE PORANEK MGŁA MGLIŚCIE

Tęcza inna niż wszystkie

Tęczę fotografowałem już wiele razy i ktoś mógłby powiedzieć, że to nic ciekawego. Nic bardziej mylnego! Za każdym razem przecież tęcza jest nieco inna. Tutaj kilka moich przykładów: (https://witoldochal.blog/tag/tecza/).

Ta z ubiegłego czwartku przebiła chyba jednak wszystkie, które do tej pory widziałem, a to za sprawą niesamowitego koloru tła z chmur oświetlonych niziutkim słońcem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI TĘCZA ZJAWISKA OPTYCZNE

Milky Way i „astrodrzewko”

Rok temu w tym miejscu fotografowaliśmy z kolegą, miłośnikiem nocnego nieba Perseidy (https://witoldochal.blog/2018/08/13/perseidy-2018/). Od tego momentu duże samotne drzewo nazwaliśmy „astrodrzewkiem”. Przedwczoraj mimo świecącego już kilka stopni nad horyzontem Księżycem, wróciłem tam, aby sfotografować Drogę Mleczną.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA ASTRODRZEWKO MILKY WAY DROGA MLECZNA NOCNE NIEBO GWIAZDY GALAKTYKA

Wschód Księżyca | 16.08.2019

Rok, czy dwa lata temu wspominałem, że mam w planie wykonać zdjęcie z kolejnymi fazami wschodu Księżyca? Nie pamiętam, ale przedwczoraj w końcu sobie przypomniałem o moim postanowieniu i w efekcie powstały poniższe zdjęcia.

Ustawiłem nieruchomo aparat i co około 10 sekund robiłem zdjęcia na tej samej ogniskowej, przesłonie i musiałem tylko skracać czas, im Księżyc był wyżej.

Z tego złożyłem dwa poniższe zdjęcia.

Tutaj kolejne fazy wschodu Księżyca i zdjęcia robione co 2 minuty i 20 sekund:

Kolejny kompozyt z czterech zdjęć robionych co 40 sekund:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BRATKOWICE WSCHÓD KSIĘŻYCA SREBRNY GLOB KOMPOZYT

Ławica pierza

Spacerowałem sobie po polach, a od południa nadciągała ławica ciekawie uformowanych chmurek. Kiedy znalazły się dokładnie na przeciw zachodzącego słońca, to podświetliło je swoim miękkim rozproszonym światłem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CHMURY ZACHÓD SŁOŃCA ŁAWICA CHMUR ZAGORZYCE

Kwadratowe i jajowate słońce

Z tym wstawaniem na niedzielny wschód słońca, to wyrwałem się jak Filip z konopi. Wydawało mi się, że może być ciekawie, a północno-wschodni horyzont był zakryty chmurami. Jakież było moje zdziwienie, kiedy nad horyzontem pokazało się coś czerwonego. Piszę „coś”, bo w pierwszej chwili wcale nie przypominało to słońca. Wyłonił się prostokąt, ale zanim złapałem za aparat tak to wyglądało:

Cały czas było dość ciemno, a słońce nieśmiało prześwitywało zza chmur. Zrobiło się jajowate.

Z każdą minutą zmieniało barwę z czerwonej na bardziej pomarańczową.

Później zaszło całkowicie za chmurkę, a wyszło nadal jajowate, ale jajko było odwrócone w inną stronę, o 90 °.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA, ŚWIT WSCHÓD SŁOŃCA ZNIEKSZTAŁCONE SŁOŃCE KWADRATOWE SŁOŃCE JAJOWATE SŁOŃCE FALOWANIE ATMOSFERY

%d blogerów lubi to: